2026-03-30 Aktualności

Jak wynika z danych European Centre for Disease Prevention and Control, w 2022 r. w 20 krajach UE/EOG odnotowano 3650 przypadków KZM, z czego zdecydowana większość została potwierdzona. Choroba ta w pierwszej fazie przypomina zwykłą infekcję wirusową. Kleszczowe zapalenie mózgu jest jednak jedną z najpoważniejszych wirusowych neuroinfekcji w Polsce. 

– Największą pułapką kleszczowego zapalenia mózgu jest jego podstępny początek i dwufazowy przebieg. Objawy pierwszej fazy przypominają grypę czy inne infekcje: gorączka, złe samopoczucie, ból mięśni. Jeśli po kilku dniach samopoczucie się poprawia, pacjent często uznaje, że infekcja minęła. Niestety, u części chorych po krótkim okresie pozornego zdrowia może nastąpić druga faza, w której wirus atakuje ośrodkowy układ nerwowy. Prowadzi to do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych lub mózgu, co może skutkować trwałymi powikłaniami neurologicznymi, a nawet inwalidztwem – wyjaśnia prof. dr hab. med. n. med. Ernest Kuchar, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym, Warszawski Uniwersytet Medyczny.

W przeciwieństwie do boreliozy, której wektorem również są kleszcze, KZM jest chorobą wirusową. Leczenie w szpitalu ogranicza się jedynie do łagodzenia objawów i podtrzymywania funkcji życiowych. Szczepienia ochronne są uznawane przez ekspertów za najskuteczniejszą i najbezpieczniejszą metodę ochrony. W ostatnim czasie dostęp do profilaktyki stał się znacznie łatwiejszy, ponieważ coraz więcej aptek oferuje możliwość zaszczepienia się przeciwko KZM.

– Rola farmaceutów w systemie profilaktyki chorób infekcyjnych stale zwiększa się. Dorośli pacjenci mogą zaszczepić się w aptece po krótkiej konsultacji, co oszczędza czas i zwiększa dostępność do ochrony. W aptece usługa podania szczepionki jest bezpłatna, a pacjent ponosi jedynie koszt samego preparatu –  mówi prof. dr hab. med. n. med. Ernest Kuchar.

 

 

Copyright © Medyk sp. z o.o