2026-02-27 Aktualności

Świadomość ryzyka, jakie niesie zachorowanie na półpaśca, pozostaje niewielka. Choroba wywołana przez ten sam wirus, który odpowiada za ospę wietrzną, może prowadzić do przewlekłego bólu, uszkodzenia słuchu i wzroku, a nawet do udaru mózgu. Lekarze podkreślają, że narażony na półpasiec jest każdy, kto przeszedł ospę wietrzną. Za obie choroby odpowiada bowiem ten sam wirus varicella zoster (VZV).Szczególnie narażone są osoby po 50. r.ż., a także pacjenci z chorobami przewlekłymi i wielochorobowością. Dlatego to właśnie tych grup dotyczą zalecenia szczepień przeciwko półpaścowi.

– Pokolenie dzieci, które były szczepione przeciwko ospie wietrznej, dopiero dorasta. Osoby dorosłe nie były szczepione, a wirus ospy wietrznej po przechorowaniu nie znika z organizmu – chowa się w naszym układzie nerwowym i w postaci uśpionej „drzemie”, czekając na odpowiedni moment, aby się reaktywować. Do reaktywacji dochodzi zwykle wtedy, gdy spada odporność: w przypadku choroby nowotworowej, autoimmunologicznej, ale także w sposób naturalny, kiedy się starzejemy – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku w wywiadzie towarzyszącym Tygodniowi Wiedzy o Półpaścu, który jest obchodzony między 23 lutego a 3 marca.
Jak informuje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, reaktywowany wirus prowadzi do przewlekłego zakażenia, do którego dochodzi po osłabieniu odporności. Może to mieć miejsce wiele lat po przebyciu ospy wietrznej. Ryzyko wzrasta wraz z wiekiem i jest szacowane na 20–30% u pacjentów po 50. r.ż. i 50% u 85-latków.

 

Przebieg zakażenia i leczenie

Półpasiec dotyka skóry i układu nerwowego – najczęściej występuje w postaci bolesnych wykwitów wzdłuż przebiegu nerwu.

– Przebieg zakażenia może być łagodny, ale może też być bardzo ciężki. Wszystko zależy od lokalizacji zmian. Tak zwany półpasiec oczny dotyczy głowy i twarzy, zajmuje jedną czwartą głowy, może objąć rogówkę i doprowadzić nawet do utraty wzroku. Sam przebieg jest bardzo uciążliwy, ponieważ towarzyszy mu silny ból głowy oraz obrzęk, czasem bardzo duży, wokół oczodołu. Możemy mieć do czynienia również z półpaścem usznym, z uciskiem na nerw twarzowy i jego porażeniem. Jeśli zakażenie dotyczy klatki piersiowej, zwykle jest bardzo rozległe – obejmuje obszar od połowy pleców do połowy przedniej części klatki piersiowej. Pojawia się silny ból i pęcherze – wyjaśnia prof. Joanna Zajkowska. Jak dodaje, powikłaniem półpaśca może być nadkażenie bakteryjne w zmianach skórnych lub utrwalenie bólu w postaci bólu neuropatycznego – przeszywającego, palącego i trudnego do leczenia, który może się utrzymywać nawet przez kilka miesięcy.Przebycie półpaśca nie daje trwałej odporności.
– W większości przypadków leczymy ambulatoryjnie, podając lek przeciwwirusowy i przeciwbólowy. Jeżeli jednak przebieg jest ciężki, dotyczy osoby starszej lub obejmuje głowę, leczymy pacjenta w szpitalu, podając lek dożylnie – mówi prof. Joanna Zajkowska.

 

Szczepionka przeciw półpaścowi

W Polsce szczepionka przeciw półpaścowi jest bezpłatna dla osób po 65. r.ż. mających wybrane choroby współistniejące, a refundowana w 50% dla osób po 18. r.ż. z niektórymi schorzeniami współistniejącymi. Rekomendacje grup ekspertów polskich towarzystw naukowych są jednak szersze niż obecne wskazania refundacyjne. Jak podkreśla prof. Zajkowska, szczepionka zalecana jest właściwie każdej osobie po 50. r.ż., ponieważ już wtedy zaczyna słabnąć odporność.

– Każda ciężka infekcja, w tym półpasiec, zostawia ślad w organizmie. Zabezpieczenie się przed zachorowaniem wpływa więc korzystnie na nasze zdrowie. Edukacja odgrywa ogromną rolę. Wielu pacjentów w ogóle nie wie, skąd się bierze półpasiec. Informacja o możliwości szczepienia, także w aptece, jest bardzo ważna podkreśla prof. Joanna Zajkowska. 

Copyright © Medyk sp. z o.o